Pożyczka bez BIK w kontekście zmian prawnych

Dane Biura Informacji Kredytowej potrafią skutecznie wpłynąć na odrzucenie wniosku pożyczkowego. Jednak gdy pilne wydatki przypierają do ściany to jedynym rozwiązaniem często okazuję się być pożyczka bez BIK. Nie każdy jednak ma szansę na taką możliwość, ponieważ sektor pozabankowy uległ w ostatnim czasie istotnym zmianom. Jak dziś wygląda sytuacja na rynku pożyczek online bez weryfikacji BIKu?

Pożyczanie bez bazy BIK jest zróżnicowane

Jak przeczytamy na EBusines, pożyczka bez BIK oferowana jest w dwóch wersjach – chwilówki lub ratalnej. Na chwilówkę bez BIKu decydują się osoby, którym zabrakło nieco gotówki w danym miesiącu i chcą utrzymać domowy budżet w ryzach, jednocześnie liczą się z tym, że w kolejnym miesiącu należy zwrócić całość pożyczonych pieniędzy.

Pożyczki na dłuższy okres są udzielane na większe kwoty. Z tego produktu korzystają osoby, które potrzebują konkretniejszych pieniędzy lub nie mają możliwości spłacenia zadłużenia w 30 czy 60 dni. Aby wybrać najlepszą opcję dla siebie warto dokonać samodzielnej oceny swojej zdolności kredytowej.

Pożyczki bez BIK są przeważnie nieco droższe, dlatego też nie warto pożyczać więcej niż się potrzebuje. Wybór pożyczkodawcy lepiej oprzeć na danych, które dostarczają internetowe serwisy porównujące oferty instytucji pozabankowych.

Jedna ustawa zmieniła oblicze pożyczki

Pod wpływem nacisku ze strony mediów i polityków, które notorycznie oskarżały branżę pozabankową o lichwę, kilka lat temu rozpoczęto mobilizację instytucji pożyczkowych do wprowadzenia drastycznych zmian w zasadach udzielania pożyczek.

Solą w oku obserwatorów tej branży było udzielanie pożyczek osobom zadłużonym, które nie posiadały zdolności kredytowej oraz miały serię negatywnych wpisów w bazach i rejestrach dłużników.

Faktem jest, że miało to miejsce dość często, ponieważ kontroli nad stanem zadłużenia klienta, pożyczkodawcy nie posiadali. Rzadko kiedy decydowano się na wystąpienie do baz danych o sprawdzenie klienta. Branża pożyczkowa nie prowadziła wówczas skoordynowanej współpracy z bazami osób zadłużonych, a każdy jeden raport o wybranym konsumencie był płatny.

Liderzy sektora pożyczek pozabankowych bez weryfikacji wyszli z inicjatywą aby zmienić tą sytuację i przyczynić się realnie do zmniejszenia ryzyka wśród swoich klientów. Długotrwałe rozmowy i działania zaowocowały dwustronną współpracę na linii pożyczkodawcy – rejestry dłużników.

Dziś normą jest, że instytucja pożyczkowa sprawdza wnioskodawcę w bazach, ale również raportuje do baz swoich własnych dłużników. Dzięki takim działaniom każda instytucja pożyczkowa od ręki otrzymuje informację o długach konsumenta względem konkurencji.

Warto jednak mieć na uwadze, że pomimo tych  wszystkich zmian, zadłużenie pożyczkowe wśród osób starszych bije kolejne rekordy.

Banki również stały się beneficjentem tej współpracy. Dłużnicy sektora pozabankowego są odnotowywani w bazie Biura Informacji Kredytowej, którą jak wiemy stworzył sam sektor bankowy. Jeśli ktoś myśli, że mając zadłużenia tylko i wyłącznie w instytucjach pożyczkowych zaciągnie kredyt w banku, pomimo dobrej zdolności kredytowej oraz historii kredytowej, to mocno się myli.

Obowiązek kontrolowania zdolności kredytowej

W ustawie o kredycie konsumenckim znalazł się zapis dotyczący obowiązku sprawdzania zdolności kredytowej konsumenta. Można to czynić na wiele sposobów: sprawdzając bazy dłużników, kontrolując przychody lub jedno i drugie. Jednak w ustawie nie znajdziemy dokładnych wskazówek na to w jakich okolicznościach konsumenci zdolność kredytową posiadają lub nie. Daje to szerokie pole do manewru każdemu pożyczkodawcy. Ustawa o kredycie konsumenckim obejmuje również banki. Te jednak mają nieco inne zasady funkcjonowania.

Instytucje pożyczkowe korzystają dziś niezwykle chętnie z baz dłużników. Na swoich stronach informują z których baz korzystają, lub po prostu zapewniają, że pożyczkę może u nich dostać każdy kto przejdzie pozytywnie proces weryfikacji online.

Czy to oznacza, że jakiekolwiek zadłużenie zanotowane w dowolnej bazie spowoduje odrzucenie wniosku o przyznanie pożyczki? Nie. Każda firma posiada zakres tolerancji względem zadłużeń notowanych w rejestrach.

Najmniejsze szanse będzie mieć ten kto zalega ze spłatą innych pożyczek pozabankowych, ponieważ daje to wyraźny sygnał, że skoro zaciągnięte zobowiązania nie zostały spłacone, to następna podzieli los poprzednich.

Zadłużony zadłużonemu nie równy

Instytucje pożyczkowe często informują na swoich serwisach internetowych, że posiadane kredyty bankowe nie stanowią przeszkody w uzyskaniu kolejnego zobowiązania. Zadłużenia mogą mieć różny charakter – mogą być kredytowe i pozakredytowe.

Te pierwsze mają większe znaczenie w odniesieniu do pożyczek bez BIK. Drugie zaś są nieco mniej istotne. Jak to możliwe, skoro większość poważnie zadłużonych konsumentów w pierwszej kolejności reguluje pozakredytowe zobowiązania?

Wielu konsumentów aplikuje o pożyczki pozabankowe z pominięciem weryfikacji bazy BIKu, ponieważ potrzebuje pieniędzy na uregulowanie właśnie tych najważniejszych bieżących wydatków. Zasady niewielkich pożyczek rządzą się zupełnie innymi prawami niż kredyty w banku. I ten system działa, o czym świadczą statystyki tejże branży.

 

Materiał zewnętrzny

Redakcja

structum.com.pl

Zobacz również